środa, kwietnia 01, 2020

Koleżanka z pracy spełniła moje marzenie - ZOEVA OPULENCE! ♥


Ludzie są nieodłącznym elementem naszego życia. Sprawiają, że jesteśmy szczęśliwi, smutni, źli. Potrafią nam pomóc, a także przysporzyć problemów. Życie, nie ominiemy tego. Podobno najważniejszą grupą ludzi w naszym życiu są osoby, które poznajemy w szkołach, na studiach i... w pracy. Nie wiem jak Ty, ale ja ZAWSZE podejmując pracę zastanawiam się przede wszystkim nad tym czy będę miała z kim tam rozmawiać. I wtedy wchodzi ona, cała na... czarno?


Kasię - bo o niej tutaj mowa - poznałam w lutym tego roku kiedy obie zostałyśmy zatrudnione w jednej z firm. Po ogólnym szybkim zapoznaniu z kadrami, niezbędną dokumentacją i wszystkimi innymi "ciekawymi" sprawami mieliśmy chwilę dla siebie, mogliśmy się poznać, trochę zintegrować. Okazało się, że Kasia została przydzielona do tego samego działu co ja. Miałyśmy razem prawie miesięczne szkolenie, a co za tym idzie - mnóstwo czasu na rozmowy, poznawanie się i mniej ważne rzeczy, czyli naukę. I tak oto od słowa do słowa okazało się, że Kasia tak jak ja uwielbia kosmetyki, makijaż i całą tą beauty otoczkę. Rozmawiałyśmy o swoich ulubionych kosmetykach, głównie paletach. Opowiedziała mi, że zawiodła się na palecie "Opulcence" marki Zoeva. Ja jestem w gronie osób, które kochają markę, więc spytałam czy nie chciałaby mi sprzedać tej palety. Co zrobiła Kasia? Przyniosła ją i wręczyła mi mówiąc, że to prezent i nic za nią nie chce. Spełniła jedno z moich marzeń, ot tak! 


Zoeva "Opulence" była na mojej "chciej liście" od jakiegoś czasu. Bardzo chciałam ją porównać do "Poison Garden" z Nabli. Nie zawiodłam się. Paleta jest przepiękna! ♥ Maty bardzo napigmentowane, jak w pozostałych paletach marki Zoeva. Bardzo podoba mi się połączenie pięknego chabru "Koh-I-Noor" ze złotym "Sense of Movement". Wygląda oszałamiająco! 


"Korci" mnie, żeby zrobić makijaż wykorzystując ten piękny burgund "Get Your Glory" chociaż szczerze mówiąc trochę boję się takich nasyconych kolorów, bo niestety mam "ciężką rękę" do cieni.  Ale kto wie, może pewnego dnia zobaczycie na moich kanałach social media taki makijaż. Jeśli chodzi o miedziane, złote i jasne odcienie to na pewno będą one przeze mnie "katowane", bo używam ich bardzo często, a te prasowane pigmenty są tak piękne, że jeszcze trudniej im się oprzeć ♥ W palecie brakuje mi tylko ciemnego, ciepłego brązu, który pasowałby właśnie do przeważającej ilości ciepłych cieni w tej palecie. Zamiast niego mamy "Golden Years", szarobury, przygaszony, zimny odcień ciemnego brązu, a szkoda. 


Kaśka aka Jessica, zwracam się teraz bezpośrednio do Ciebie - mam nadzieję, że tak samo jak ja, czujesz, że ta znajomość jest naprawdę fajna! Lubię nasze rozmowy o wszystkim i o niczym, o radości, złości, problemach, miłości - po prostu o wszystkim! Mam też nadzieję, że uda nam się kiedyś jeszcze razem "popracować"! A jeśli nie spotkamy się w pracy to po tym całym wirusie liczę na farbowanie włosów, kolejne kosmetyczne ploty i planszówki ♥ Już za Tobą tęsknię, loffki kisski! 




Mam nadzieję, że Ty też, drogi czytelniku spotykasz/spotkałeś w swojej pracy osobę, z którą pracuje mi się dobrze pomimo całego otaczającego "zła". Jeśli nie to ogromnie Ci tego życzę! Takie osoby sprawiają, że nawet jeśli praca jest beznadziejna to idziesz tam z podniesioną głową i uśmiechem na twarzy, bo wiesz, że te kilka godzin spędzisz w doborowym towarzystwie! Serio! Niech każdy znajdzie sobie taką szczerą Kasię, z którą może pogadać O WSZYSTKIM, bez tematów tabu, bez plotek i mnóstwa innych negatywnych emocji, które często towarzyszą nam w kontaktach towarzyskich. Trzymam kciuki! 

Buziaki,


Nie wyrażam zgody na kopiowanie oraz umieszczanie moich zdjęć i treści postów na innych stronach bez uzyskania mojej zgody (Dz. U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 nr 43 poz. 170).
Copyright © 2014-2020 Tematycznie Kosmetycznie