środa, grudnia 30, 2020

ULUBIEŃCY ROKU 2020 #1 - MAKIJAŻ

 

Rok 2020. Najdziwniejszy rok w moim życiu. Podejrzewam, że nie tylko w moim, bo ogólnie działo się dużo złego w kraju i na świecie... Ale dość już o tym, bo nie po to "się tutaj dzisiaj zebraliśmy", prawda? Chciałabym Ci dzisiaj pokazać swoje ulubione produkty i odkrycia tego roku. Jeśli masz ochotę poznać kosmetyki do makijażu, po które sięgałam najczęściej to zostań ze mną i czytaj dalej! 



Zastanawiałam się długo nad formą tegorocznych ulubieńców. Rozważałam czy zrobić to tak, jak w poprzednich latach, czyli z kategoriami tak jak było to na przykład w zeszłym roku, ale większość kosmetyków by się powtarzała, dlatego wybrałam tylko kilka tych, które poznałam w tym roku i w których od razu się zakochałam. 







Pierwszym i niewątpliwie najpiękniejszym produktem jest paleta Pierre Rene przy współpracy z Amelią Szczepaniak. Samej Amelii niestety nie znam, nigdy nie widziałam żadnego jej filmu, ale podczas zakupów w naturze zauważyłam, że jest przeceniona o połowę i że została ostatnia sztuka. Nie było testera więc zerknęłam na szybko w internecie na kolory i się zdecydowałam. Paletka nadaje się do makijaży dziennych, bardziej stonowanych, ale także do wieczorowych, kolorowych szaleństw. Nie zauważyłam, żeby cienie osypywały się bardziej niż inne. Wyglądają świetnie nawet po kilkunastu godzinach, a u mnie, czyli osoby, która bardzo się poci to ogromny sukces. Sięgałam po nią zdecydowanie najczęściej, bo już sam cień "Tell Me" robi super efekt z kreską i wytuszowanymi rzęsami. W nowym roku mam zamiar pobawić się trochę kolorami, bo zawsze unikałam niebieskości, zieleni i fioletów, ale na święta zrobiłam sobie granatowy makijaż z zieloną dolną powieką i bardzo mi się spodobało. Mam nadzieję, że się nie rozmyślę! 




Pudrem, w którym zakochałam się od pierwszego użycia jest sypki, koloryzujący "hi rice!" marki Paese. Dostałam go w paczce od Marty - KILLUKITTY kiedy robiła wyprzedaż swoich kosmetyków. Ja uwielbiam pudry sypkie i szczerze mówiąc nie za bardzo potrafię się obchodzić z tymi w kamieniu, ponieważ mam "ciężką rękę" i poprzez ruchy pędzlem ścieram wszystko to co jest pod nim, dlatego sypka wersja i puszek jest idealnym rozwiązaniem dla mnie. Ten puder tak pięknie wygląda na skórze, że czasami się czuję jak bym miała na twarzy nałożony filtr z wygładzeniem. Dzięki temu, że jest koloryzujący to przepięknie stapia się z produktami mokrymi, które nałożyłam wcześniej. Dla mnie rewelacja! Po zużyciu na pewno kupię ponownie! 💛 





Kolejnym produktem, w którym się zakochałam tego roku jest rozświetlacz marki Wibo we współpracy z Kasią KatOsu. Mam go już jakiś czas, ale nigdy nie wiedziałam jak się za niego zabrać. Mowa o tym "Stellar Bounce Shimmer" w kolorze "3 - Rust". Nie miałam pomysłu na jego zastosowanie przez jego konsystencję, czyli mokro-suchą. Za pierwszym razem nałożyłam go na nieprzypudrowany makijaż twarzy i... po przypudrowaniu lekko stracił na błysku, ale wciąż wyglądał efektownie. Po tej próbie postanowiłam użyć go także na puder i wyglądał jeszcze lepiej! Dla mnie aktualnie faworyt jeśli chodzi o rozświetlacz. Najważniejszym aspektem dla mnie jest jego konsystencja, dzięki któremu mam spokojną głowę, że z moimi dwiema lewymi rękami go nie zepsuję. Fajnym dodatkiem jest to, że kolor pasuje nawet na takiego bladziocha jak ja. Wiem, że wadą może być to, że trzeba dokupić do niego paletę, ale ja już ją miałam, pisałam o niej TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ też, także dla mnie nie było problemu z włożeniem wkładu. Nie sprawdzałam tego "Million Dollar Glow", ale mam nadzieję, że jest zastępstwem za ten od Kasi. 



Nigdy nie przywiązywałam uwagi do moich brwi, ponieważ są naturalnie ciemne, gęste i mają ładny kształt. Nie depiluję ich, bo szkoda mi na to czasu - moje włoski szybko odrastają, wszędzie. Zaczęłam je natomiast podkreślać. Raczej nie skupiam się na pięknym i dokładnym wyrysowaniu a lekkim przyciemnieniu. Stawiam więc głównie na tusze do brwi, żeby zrobić to możliwe jak najszybciej i najbezpieczniej (bez konieczności poprawy). Kiedyś w którejś z paczek PR-owych od marki Eveline znalazłam tusz do brwi "Brow & Go" i... przepadłam 💛  Jest to jedyny produkt do brwi, którego używam od kilku lat (miałam krótki romans z tuszem z Delii, ale ciii). Zużywam i kupuję kolejne opakowania. Nie dość, że ten tusz jest bardzo tani, w dodatku jest też mega wydajny to jeszcze osoby, które mają mało włosków mogą je sobie lekko zagęścić dzięki "farfoclami" z tego tuszu. Plusami definitywnie są też opakowanie z poręcznym, malutkim aplikatorem i to że jest ogólnodostępny, w dwóch wersjach kolorystycznych.




Ostatnim już produktem jest płynna pomadka do ust z Pierre Rene, czyli "Matte Fluid Lipstick". Ja akurat mam kolory 3, 6, 7 i 8. O kolorze numer 3 pisałam już kiedyś TUTAJ. Dla mnie numer jeden jeśli chodzi o płynne pomadki. Najważniejsze - długo utrzymuje się na ustach i radzi sobie nawet z tłustym jedzeniem. Ponadto, nie wysusza ust co jest rzadko spotykane w tego typu produktach. Produkt ten jest bardzo, bardzo wydajny (kolor 3 mam już około trzech lat!). Ma bardzo wyprofilowany aplikator, dzięki któremu mogę precyzyjnie pomalować nawet moją górną wargę, na której jest kilka blizn. Na pewno rozszerzę swoją "kolekcję" o kolejne kolory 💛


Rok 2020 się kończy a wraz z nim ten post o moich ulubionych produktach.

Daj znać jeśli znasz któryś z nich i koniecznie podziel się swoimi ulubieńcami.

Wszystkiego dobrego i widzimy się w styczniu! 💛







P.S Jeśli masz ochotę to odwiedź mnie na Instagramie i Facebook'u - wystarczy, że klikniesz w obrazki poniżej 💛


INSTAGRAM

FACEBOOK





6 komentarzy:

  1. Naprawdę dziwny był ten rok, oby następny był tylko lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolorystyka paletki totalnie mnie zauroczyła, cudowna :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się podoba! Choć boję się niektórych kolorów 🙈

      Usuń
  3. Ta paletka wygląda bosko, ma śliczne kolory :) płynne pomadki też polecam są mega trwałe i mają intensywne kolory :)

    OdpowiedzUsuń

Powiedz mi co sądzisz o tym poście, zależy mi na Twojej opinii!
Komentarze są moderowane.

Nie wyrażam zgody na kopiowanie oraz umieszczanie moich zdjęć i treści postów na innych stronach bez uzyskania mojej zgody (Dz. U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 nr 43 poz. 170).
Copyright © 2014-2020 Tematycznie Kosmetycznie